Ludziom pomagają żołnierze i strażacy. W niedzielę przyjechał do Kłodzka wicepremier Grzegorz Schetyna. Zadeklarował, że rząd na usuwanie szkód przeznaczy 65 mln zł.
Od poniedziałku powodzianie będą mogli składać w ośrodka pomocy społecznej wnioski o zapomogi. Każdy z nich może dostać maksymalnie 6 tys. zł.
Szacuje się, że w powiecie kłodzkim woda zalała ponad pół tysiąca domów. Ucierpiały miejscowości należące do gminy wiejskiej Kłodzko, a także Stronie Śląskie i Lądek-Zdrój.
Żywioł zniszczył 41 mostów i kładek oraz ponad 30 km dróg.
Na szczęście w niedzielę deszcz już nie padał. Woda w rzekach opadła. Niestety prognozy pogody wciąż nie są dobre. Synoptycy zapowiadają, że na Dolnym Śląsku będzie padało do środy.