Przechodze tamtedy codziennie przekraczajac Pilsudzkiego na pasach visa vis biura rachunkowego/podatkowego. Od tego tygodnia nastapila kretynska zmiana. Otoz po tym jak samochody jadace Pilsudzkiego w strone dworca dostawali czerwone piesi na tym przejsciu mieli zielone. Teraz, po zmianie, zielone ma tramwaj skrecajacy ze Stawowej w lewa a piesi musza czekac jeszcze jeden calutki cykl!!! Skutkuje to tym, ze czeka sie dobre 3 minuty zeby przejsc przez jezdnie. Paranoja!!! Zamiast wydluzyc czerwone dla pojazdow o kila sekund aby tramwaj przjechal barany ze zdiku wpadly na genialny pomysl aby po prostu dodac jeden cykl czerwonego pieszym. I to po to aby tramwaj plus (ktory jest taki "plus" jak kazdy inny tramwaj w miescie) mogl smignac w 15s a piesi stali 3min. Smiesznie to wyglada jak na tym przejsciu zbiera sie maly tlumek gdzie kiedys 5 osob to byl maks. Dzis obczaje do konca to skrzyzowanie i bede przechodzil na czerwonym (jest luka miedzy czerwonym dla aut a zielonym dla tramwaju w lewo) bo nie mam zamiaru tracic cennego czasu przez jakiegos barana.