Pisze do Ciebie z Chicago masz wielkie szczescie ze nie moge glosowac bo chcialabym Cie zniszczyc,podobnie mysla moi znajomi i przyjaciele ,pierwsze swinstwo ktore zrobilas Izie oslabilo Twoje notowania w moich oczach,nie bylas przynajmniej najgorsza lachudra w barze .Ostatni program i to co usilowalas sugerowac Sebastianowi uplasowalo Cie na pierwszej pozycji DWULICOWCOW LUDZI BEZNADZIEJNYCHY. Dla Ciebie przyjazn to pusta kartka ktorej nie potrafisz zapisac, Odwrocilas sie od Izy teraz historia sie powtarza .odwracasz sie od Sebastiana.Zapewniam Cie ze po trupach do niczego nie dojdziesz,zastanawiam sie kto nastepny-Piotr.Doprowadzasz mnie do skrajnych emocji gdybym mogla wyrwalabym Ci te wszystkie rude kudly,sluchaj kolezanko..jestes o stokroc gorsza od Adriana ktory byl dla mnie zerem Ty jestes MNIEJ NIZ ZERO...Za co linczujecie Sebastiana,za to ze chcal wyzucic Karola?..Zapewniam Cie ze jego postepowanie jest o niebo lepsze od twego,Ty widzac jego olbrzymie poparcie zaslaniajac sie dobrem grupy beszczelnie i bez ogrudek sygerujesz mu wyjscie z programu,KTO CI DAL TAKIE PRAWO DECYDOWANIA O LOSIE INNYCH.Jestes pusta kobieta , powinnas sie spakowac i wrocic tam gdzie cie potrzebuja ,prawdziwa matka powinna byc przy dzieciach,a nie za wszelka cene usilowac robic kariere.Zastanow sie nad tym co zrobilas i zamiast prac mozg S. ,ZROB PORZADEK Z SOBA..