Starosta nie dotrzymał słowa i złożył apelację, ale została ona odrzucona przez SO w Piotrkowie Trybunalskim.Był to pierwszy proces o dostęp do informacji publicznej w województwie łódzkim.Prokuratura prowadziła śledztwo w tej sprawie, ale je umorzyła.Była również kontrola ARiMR, która co prawda dopatrzyła się nieprawidłowości, ale tylko postraszono urzędników starostwa.Prasa informowała, że było co najmniej 2000 wniosków o zalesienie, ale urzędnicy przedstawili do kontroli tylko 452 wnioski.Tłumaczyli się, że nie rejestrowali na piśmie wniosków co było sprzeczne z ustawą. Przy realizacji tej ustawy zostało poszkodowanych wielu rolników, którzy zalesili swoje grunty jako pierwsi, a nie dostali pieniędzy.Starosta miał tylko \'\'pilnować kolejki\'\', ale się z tego zadania nie wywiązał.Gdyby tę sprawę wyjaśniono do końca, to zostałoby skompromitowanych wielu funkcjonariuszy publicznych z powiatu radomszczańskiego i z gminy Żytno.