2009-12-01 08:59:01
,
Aktualizacja
2009-12-02 10:53:40
Dolny Śląsk bije w Polsce rekordy pod względem liczby zachorowań na AIDS już od czterech lat. Sytuacja się nie poprawia. W naszym województwie jest nawet cztery razy więcej przypadków niż w innych. Nikt nie potrafi jednoznacznie ocenić, dlaczego właśnie tak się dzieje.
W ciągu ostatnich 25 lat 1978 Dolnoślązaków zaraziło się wirusem HIV, ale według szacunków osób zakażonych w naszym województwie jest przynajmniej dwa razy tyle.
Problem nie dotyczy już tylko homoseksualistów i narkomanów, jak zwykło się uważać. Nosicielami HIV są młodzi ludzie, heteroseksualni, którzy nigdy nie
mieli do czynienia z narkotykami.
- Coraz częściej osoby, u których stwierdza się HIV, nie pasują do panującego w społeczeństwie wyobrażenia zakażonego - mówi dr hab. Brygida Knysz z Katedry i Kliniki Chorób Zakaźnych Akademii Medycznej we Wrocławiu. - W skali kraju na koniec sierpnia tego roku narkomani stanowili 43 procent zakażonych. Pozostali to osoby zakażone w wyniku kontaktów heteroseksualnych i homoseksualnych mężczyzn.
Zdarzają się też skrajne przypadki. Dr hab. Knysz miała np. 70-letnią pacjentkę. Kobieta była zaskoczona i przerażona tym, że jest nosicielką wirusa HIV.
Podobnie reagują inni, którzy dowiedzą się, że w ich organizmie wykryto wirus. I zwykle strach paraliżuje, dlatego nawet jeśli ktoś podejrzewa, że mógł się zarazić, boi się iść na badania. Pewnie też dlatego, że niewiele osób wie o możliwościach leczenia tej choroby.
- A leczenie jest skuteczne. Znam wiele osób, które są nosicielami HIV, ale przez kilkanaście lat biorą leki i nic się nie dzieje - przekonuje dr hab. Brygida Knysz.
We wszystkich dużych miastach działają specjalne punkty, w których można się przebadać. W większości z nich dziś, z okazji Międzynarodowego Dnia Walki z AIDS, organizowane są darmowe spotkania z terapeutami. Na miejscu można też zrobić testy.
- Przez wiele lat nosiciel wirusa HIV nie odczuwa żadnych niepokojących symptomów i może w tym czasie zakazić wiele osób - mówi Monika Rutkowska, pielęgniarka z wałbrzyskiego centrum diagnostycznego. - Dlatego jeśli choć raz ktoś zachował się ryzykownie, powinien zrobić bezpłatne i anonimowe badanie na obecność wirusa HIV.
Dziś jest obchodzony Międzynarodowy Dzień AIDS. Ośrodki w największych miastach regionu zapraszają na darmowe badania i konsultacje. A lekarze ostrzegają: HIV może się zarazić każdy, kto uprawiał seks z przypadkową osobą. To nie tylko problem homoseksualistów i narkomanów". I jak przyznają fachowcy, właśnie przez takie złe pojęcie, wiele osób się nie bada, uznając, że ich to nie dotyczy.
A zakażają się ludzie w różnym wieku, zarówno hetero-, jak i homoseksualni (narkomani stanowią 42 proc. wszystkich). Centra diagnostyczne odwiedzają bardzo młode osoby, studenci. Zdarza się bowiem, że wystarczy chwila zapomnienia na wakacjach czy tatuaż wykonany w nieprofesjonalnym salonie.
- Dlatego, jeśli choć raz ktoś zachował się ryzykownie, powinien zrobić bezpłatne i anonimowe badanie przesiewowe na obecność wirusa HIV - mówi Monika Rutkowska, pracownica wałbrzyskiego centrum diagnostycznego. Wyjaśnia, że obecność wirusa we krwi można wykryć cztery tygodnie po zakażeniu. Badanie trzeba powtórzyć po kolejnych ośmiu tygodniach.
Osoby, które zgłoszą się do poradni, mogą zasięgnąć porady psychologa. Czynny jest też ogólnopolski anonimowy telefon zaufania pod numerem 22-692-82-26. Pracownicy tej linii przyznają, że odbierają 30-40 rozmów dziennie.
- Badania przesiewowe obowiązują kobiety w ciąży, robi się je też wszystkim honorowym dawcom krwi. Teoretycznie można je zamówić w każdym ośrodku diagnostycznym, gdzie jest pobierana krew do analiz, ale w niektórych trzeba za nie zapłacić około 30 złotych - wyjaśnia Krystyna Kranc, kierownik powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Wałbrzychu. Dolny Śląsk od czterech lat jest w czołówce pod względem liczby zakażeń HIV i zachorowań na AIDS. Tak wynika z badań przeprowadzonych przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego PZH w Warszawie.
W całym województwie w ciągu trzech kwartałów tego roku na AIDS zachorowały 22 osoby, a 6 chorych zmarło. Od 1985 roku na AIDS zachorowało 507 osób, z czego 211 zmarło. Rocznie jest wykrywanych 1,6 nowych przypadków AIDS w przeliczeniu na 100 tys. osób. Drugie co do częstotliwości zachorowań województwo - warmińsko-mazurskie - zanotowało 0,6 nowych przypadków. Tak duża liczba zachorowań wciąż jest zagadką.
- Do końca nie wiadomo, jakie czynniki odpowiadają za taki stan rzeczy - wyjaśnia Maryla Rogalewicz, konsultant Krajowego Centrum ds. AIDS. Wyjaśnia, że każdy, u którego wykryto śmiercionośnego wirusa, może skorzystać z terapii antyretrowirusowej (ARV) finansowanej przez Ministerstwo Zdrowia. - Leczenie zakażonych HIV jest profilaktyką AIDS, bo obniża poziom wirusa we krwi i oddala groźbę wystąpienia AIDS - tłumaczy Rogalewicz.
Roczny koszt ARV dla jednej osoby to ok. 12 tys. euro. Pomoc i opiekę lekarską w ramach ubezpieczenia pokrywa NFZ.
Badania są darmowe i anonimowe
Infografika: Maciej Dudzik
Z dr hab. Brygidą Knysz z Akademii Medycznej we Wrocławiu rozmawia Paweł Gołębiowski.
Dlaczego na Dolnym Śląsku jest najwięcej zakażeń HIV?
Można by powiedzieć, że wpływ na statystyki ma duża wykrywalność, bo na naszym terenie działa sporo punktów konsultacyjno-diagnostycznych. Jednak tak naprawdę nie wiadomo, skąd się to bierze, bo przodowaliśmy w statystykach także wtedy, kiedy tych punktów tak wiele nie było.
Wciąż jest sporo osób, które nie chcą się badać. Może dostępność testów nie jest duża?
Przeciwnie. Od niedawna w Wałbrzychu, Jeleniej Górze, Legnicy, Zgorzelcu i, oczywiście, we Wrocławiu istnieją punkty, w których można anonimowo i nieodpłatnie wykonać takie testy. Można też porozmawiać z doradcami, którzy pomogą psychicznie pogodzić się z wiadomością o zakażeniu czy chorobie.
Czy ludzie wiedzą, że chorobę można leczyć?
- Coraz częściej tak. Chociaż bywa, że wpadają w panikę, kiedy dowiadują się, że są zakażeni. Wtedy jednak tłumaczymy im, że leczenie jest skuteczne.
Sprawdź, gdzie na Dolnym Śląsku możesz się zbadać
Na Dolnym Śląsku działa pięć ośrodków diagnostyczno-konsultacyjnych, w których każdy może wykonać bezpłatnie i anonimowo test na obecność HIV i zbadać, czy nie jest chory na AIDS.
- Wrocław:
poradnia przy Podwalu 7 (tel. 71-356-07-80) oraz poradnia przy Podwalu 74 (tel. 71-342-14-13).
- Wałbrzych:
punkt przy poradni przy ul. Matejki 5a (tel. 74-842-45-06)
- Zgorzelec:
Centralne Laboratorium Medyczne w szpitalu przy ul. Lubańskiej 11-12
(czynne w środy od 12.30 do 14.30)
- Legnica:
punkt przy ul. Powstańców 10 (tel. 76-723-86-16)
- Jelenia Góra:
punkt przy szpitalu wojewódzkim przy ul. Ogińskiego 6 (tel. 75-753-71-00)