Poprzedni artykuł
« Wrocław: Ile zapłacimy za wstęp na kryte
Następny artykuł
Wrocław: Trzy samochody spłonęły przy ul. »
Marian Beck (gość) 2010-09-02 18:09
Utylizować!!
I czym tu sie rożni zwierze niby od człowieka?Utylizować takich !!
OkO (gość) 2010-09-02 17:02
Pomoc
Co za poświęcenie" musieli go przenieść"Gdyby był o siłach to sam poszedł by do karetki.
puknijcie się (gość) 2010-08-31 21:46
debile z was i tyle
człowiek tóżni się od zwierząt, tak nas uczyli w szkołach, okazuje się że są wyjątki: kriss&agata. każdy czlowiek zasługuje na pomoc nawet ten nieubezpieczony. Więcej naszych pieniędzy jest marnotrawione we wszystkich urzędach i państwowych spółkach a nawet w sejmie i senacie, taki bezdomny to chociaż posprząta złom, czyli robi porządki. jego praca jest wiecej warta i jest bardziej pożyteczniejsza niż praca jakiegoś urzędasa( patrz: rozmowa biurw ze zusu, czyli maniciure w pracy)
Kris (gość) 2010-08-31 21:05
@ Agata
Chyba czytanie sprawia Ci trudności, lub nie rozumiesz tego co jest tam napisane !!! Przeczytaj artykuł jeszcze raz, a następnie wypowiedz się ponownie. W przypadku jeżeli nie zmienisz swojego zdania uznam Cię za tak samo bezduszną osobę jak osobnika Kriss, który podpisuje się podobnie do mnie, ale mną nie jest.
Zacytuję Ci jeden jakże istotny fragment tego artykułu "Nie udało się nawiązać z nim kontaktu. Miał słabo wyczuwalny puls"
Tak więc jak niby miały się zachować służby, zostawić go tam aby zmarł ???
Zaraz by się znaleźli tacy co zaczęli by oskarżać owe służby o pozostawienie chorego człowieka na pewną śmierć itd., itp.
Aby było jasne mnie też nie podoba się, że za nasze ciężko zapracowane składki utrzymywani są darmozjadzi i kombinatorzy, ale w sytuacji zagrożenia życia trzeba człowiekowi pomóc.
Agata (gość) 2010-08-31 17:50
NIeubezpieczony-płać albo zero pomocy
Ropiejace stare ,przewlekle zmiany na nogach nie sa podstawa przewozu do szpitala.Pacjent nadaje sie do rejonowego chirurga.Poza tym ciekawe dlaczego go zawiezli do Brochowa skoro tam nie ma oddzialu chirurgicznego.Inną sprawą sa koszty leczenia.Z pewoscią gosc nie jest ubezpieczony i w/g mnie powinien albo z gory zapłacic za udzieloną mu pomoc medyczną albo nie powinien byc wogole przyjety do szpitala.To nie jest stan bezpośredniego zagrożenia zycia.Ale co tam..polska to bogaty kraj i pewnie zrobią mu wszelkie badania oraz diagnostyke i gosc nie zapłaci nawet złotówki.
strwag (gość) 2010-08-31 15:08
W Chinach by go dobili
i po kłopocie
Kris (gość) 2010-08-31 14:03
@ Kriss - Ty bezduszny egoisto !!!
Co z Ciebie za człowiek ? Jak by to był ktoś z Twojej rodziny to też byś się pytał kto zapłaci za jego leczenie ?
Tak na marginesie nie podpisuj się tu tak bo ktoś może mnie wziąć za Ciebie, a tego bym sobie nie życzył. Mam zupełnie inne podejście do takich spraw niż Ty.
Wrockanin (gość) 2010-08-31 12:11
Kriss
Jak bardzo wściekłym zwierzęciem, a jak mało człowiekiem trzeba być, aby pod takim artykułem zapytać o pieniądze. Żenada.
1125 (gość) 2010-08-31 12:11
.
Kriss, Ty człowieku bez serca... Co mieli zrobić? Pytam się, zostawić człowieka, żeby umarł? Weź się puknij w głowę. Chciałbyś, żeby z Tobą tak postąpiono? Wątpię, więc takich głupot nie wypisuj. Nie wiesz, kim jest ten człowiek, więc się nie odzywaj.
Kriss (gość) 2010-08-31 11:19
Wrocław: Mężczyzna bez stóp w altance przy ul. Wałbrzyskiej
i kto za to zapłaci?
dzisiaj 09:05
Premiera nowej płyty Mesajah już w tym tygodniu!
dzisiaj 08:37
Ekstraklasa dla kibica!
dzisiaj 08:25
Praca czeka już od początku tygodnia!
dzisiaj 08:02
Poniedziałek na sportowo
dzisiaj 07:01
Firma z Wrocławia Diamentem Forbesa 2012
wczoraj 18:23
Antypolskie plakaty to dyskusja historyczna?
42
19
18
15
14
12
11
6
18
10
3
2
Sprawdź, gdzie najlepiej wybrać się na narty. Lista tras, wyciągów i aktualne informacje o warunkach na stokach.
Jak wspominasz swoją studniówkę?
Mieszkanie 3-pokojowe, 50,80 m2, parter
Mieszkanie 5-pokojowe, 75,50 m2, 2 piętro
Toyota Avensis Salon Polska 2.0 diesel 2004r.
Ford Focus 2008/2009 1.6 diesel 2008r.
© 2000-2012 Polskapresse Sp. z o.o.
® Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.