2 tys. osób dziennie wyrabia Urbancard, co czwarty z nich składa wniosek i odbiera plastikowy bilet na ul. Grabiszyńskiej (© Tomasz Hołod)
1. jakiś konkret poproszę: co Mennica i miasto zawaliło w tym projekcie? 2. ja naliczyłem 20 punktów, w których można odebrać karty. 3. automatów jest o wiele więcej niż 3 sztuki. 4 kolejek by nie było gdyby ludzie od 1 maja zaczęli je wyrabiać ale jak to zawsze bywa wszyscy zostawiają takie rzeczy an ostatnią chwilę
1. ten projekt jest fatalnie zarządzany zarowno po stronie Mennicy jak i miasta
2. dystrybucja kart zupelnie nieprzemyslana (zwlaszcza ilosc punktów w ktorych mozna je odebrac) 9(!) na jakieś 300tys kart
3. automaty nie działają poprawnie (w 3 na 3 nie dalo sie przedluzyc biletu i zaplacic kartą (w tym w jednym z BOK-ów!!!)
Za to po odstaniu w kolejce mozna bylo doladować karte URBAN i zaplaci karta bankowa przy stanowiski - i stad takie kolejki.
L.
A ja mam w d....ten cały urbancard od kiedy mieszkam we wrocławiu nigdy nie kasowałem biletów.I nigdy nie zostałem skontrolowany.
wow, jakas Ty mądra... fajnie, że masz zawsze na wszystko czas i w ogóle. Jednak większość śmiertelników ma o wiele więcej poważnych spraw, o które musi zadbać, więc niekoniecznie akurat karta miejska musi być priorytetem. Różne są sytuacje życiowe. Nie krytykowałabym innych i nie obrażała na Twoim miejscu.
Sami robimy sztuczne problemy .Kartę można było już wyrobić od maja czyli ponad 120 dni jednak wszystko na ostatnią chwilę i mamy to co mamy kolejki ,strata czasu , nerwy .Niczego ten naród się nie nauczy dlaczego.... bo większość nie dorosła do samodzielnego życia zawsze wszystko i wszędzie załatwiała mamusia albo tatuś za nich nieudaczników życiowych.
zaraz zaczna sie psuć automaty do jej nabijania ,karty beda wciagane a bilety nienabijane
Wkurza mnie całe zamieszanie i niepotrzebna strata czasu wokół tej karty miejskiej. Informacja dla wszystkich którzy będa odbierać kartę np. na pl. Grunwaldzkim, Oddział BZ WBK - najpierw trzeba z komputera wyszukać sobie cel wizyty w banku i pobrać numerek, później trzeba iść się dowiedzieć czy karta która na dany dzień była do odebrania jest juz gotowa, a później czekać na wywołanie numerka (straciłam na ten cel 50 minut). Nie mozna odebrać karty bez doładowania, więc jak kilka dni temu, kupiłam "kartonik" za 80 zł, który jest ważny do 25 września - bo do pracy muszę jakoś dojeżdżać, to wczoraj znowu musiałam wydać 80 zł żeby doładować od 26 września. Dla mnie wydatek 160 zł w jednym miesiącu to bardzo dużo. Wniosek na kartę złozyłam 2 tygodnie temu na Gubińskiej, a do odebrania miałam na wczoraj. Moim zdaniem jest jeden wielki bałagan. Dzisiaj się dowiaduję, że kartę mogłabym odebrać na Gubińskiej od 1 września, przedtem nie było takiej mozliwości.
dzisiaj 15:12
KONKURS: Najlepsza rowerowa fota - czekamy na wasze zdjęcia
dzisiaj 12:30
Kadra trenuje w Lienzu. Łowcy autografów czyhają (ZDJĘCIA)
dzisiaj 10:44
Dolny Śląsk: Wakacje atrakcyjne, ale droższe niż przed rokiem
dzisiaj 10:28
Oczy wuja Sama pokażą Ci Amerykę
dzisiaj 09:57
Piłka nożna: Polacy gromią przed Euro 2012
Sprawdź, gdzie najlepiej wybrać się rowerem. Lista tras, mapy, atrakcje.
Mieszkanie 1-pokojowe, 28,30 m2, parter
Mieszkanie 3-pokojowe, 94,64 m2, 2 piętro
Ford Mondeo 2.0 diesel 2003r.
Seat Ibiza Sport 1.4 benzyna 2001r.
© 2000-2012 Polskapresse Sp. z o.o.
® Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.