RSS   |    Newsletter   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
Szklarska Poręba » Wydarzenia » Złotoryja: Okropny mord w centrum miasta

Złotoryja: Okropny mord w centrum miasta

2010-07-28, Aktualizacja: 2010-07-29 10:49

Polska Gazeta Wrocławska Zygmunt Mułek

Zwyrodnialec zmasakrował kobietę, matkę trojga dzieci. Pokaleczoną i półnagą porzucił w centrum miasta.

Tu zdołała się doczołgać ofiara bestii. Plama krwi na bruku została mimo szorowania (© Fot. Piotr Kanikowski)

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij»
Policja udziela bardzo skromnych informacji o tej zbrodni. - Około godziny pierwszej w nocy dyżurny dostał zgłoszenie, że na ulicy Piłsudskiego leży zakrwawiona kobieta - mówi aspirant Piotr Klimaszewski ze złotoryjskiej policji. - Karetka zawiozła ją do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Legnicy. Zmarła o godz. 7.30.

Leżąca na ulicy kobieta była ubrana tylko w spódnicę i biustonosz. Policja nie informuje, czy została zgwałcona. Miała poderżnięte gardło, wybite zęby i liczne rany na ciele. Zmasakrowanej twarzy nie można było rozpoznać.

Wczoraj trwały przesłuchania młodego złotoryjanina podejrzanego o popełnienie makabrycznej zbrodni. Policja i prokuratura nie ujawniają szczegółów. Udało nam się ustalić, że zatrzymany mężczyzna także mieszkał w centrum miasta. Nie cieszył się dobrą opinią. Nikt na razie nie ujawnia, czy znał swoją ofiarę.

Złotoryjanie wiedzą więcej. Starszy mężczyzna, zapytany przez nas na ul. Piłsudskiego, prowadzi nas do bramy pod numerem 9.
∨ Czytaj dalej
Reklama
Stara, poniemiecka kamienica. Otwarta brama od podwórka i od ulicy. Ludzie robią sobie tędy skrót. Na betonowej posadzce widać jeszcze ślady krwi.

- Od rana pracownicy komunalki szorowali tu podłogę - mówi nasz informator. - Tutaj pewnie ją napadli. Miała jeszcze siłę, by się doczołgać albo dojść kilkanaście metrów do latarni, koło sklepu z AGD i RTV. Tam też wyczyszczono już ślady krwi. Została mała plamka na bruku.

Być może było tak, że kobieta wyszła w nocy z domu. O tej porze ulica Piłsudskiego, główny trakt miasta, jest wyludniona. Czasami snują się tu pijacy. Być może spotkała swojego kata. Mógł zaciągnąć ją do bramy pod nr 9, zgwałcić, skatować i poderżnąć gardło.

Kobieta, choć okrutnie podźgana nożem, zdołała wyczołgać się z bramy. Znaleziono ją kilkadziesiąt metrów dalej, nieopodal latarni, którą zaczyna się ul. Piłsudskiego. Była półnaga. Zmarła wczoraj rano w legnickim Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym.

Kim była ofiara? - Mieszkała tu u kogoś z rodziny, też na Piłsudskiego. Po śmierci męża była chyba w depresji. Miała trójkę dzieci. Wydaje mi się, że tych bandytów musiało być kilku - opowiada kobieta, która przyszła na miejsce zbrodni.

Mieszkańcy kamienicy niewiele wiedzą albo nie chcą mówić. Tragedia rozegrała się na parterze, gdzie nikt nie mieszka.

- Wiem, że coś się tutaj stało, ale nic nie słyszałam - mówi lokatorka. - Na tej ulicy kręci się dużo pijaków i meneli.

Ulica Piłsudskiego to reprezentacyjny trakt miasta. Stoją tu poniemieckie kamienice. Większość z nich odnowiono, kładąc gustowną elewację. Na parterze tych domów są sklepy. Sprzedawcy stoją na zewnątrz. Rozmawiają o tragedii.

- Ludzie już wymyślają takie historie, że aż ciarki po plecach przechodzą - opowiada pani Maria, ekspedientka. - Ktoś nawet mówił, że wampir się pojawił. Moim zdaniem, to jakiś chory psychicznie zmasakrował tę kobietę. Zdrowy by tego nie zrobił.

Złotoryjanie klną na policję. - Tu w biały dzień menele siadają na witrynach i piją nalewki - mówią. Według mieszkańców, policja powinna częściej patrolować tę część miasta. Wczoraj w południe radiowóz jeździł tutaj co kilka minut.

Ludzie w Złotoryi zaczynają się bać. - Na Piłsudskiego jest za dużo pijaków - skarżą się mieszkańcy. - Do tego jeszcze otworzyli właśnie sklep z dopalaczami. Takich tragedii może być więcej.

37 - lat miała kobieta, której zmasakrowane ciało znaleziono w nocy w centrum Złotoryi. Zmarła w szpitalu

Przeczytałeś?

Oceń ten artykuł
+

Ocen pozytywnych

Ocen negatywnych

0 0
-

Komentarze (5)

Dodaj komentarz

magnum (gość) 2010-08-01 18:48

mord

zobaczymy ile ten dupek dostanie zapewne maksymalnie 25 lat bo dożywocia nie dostanie bo nas sąd boi się dać dożywocie

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

gość (gość) 2010-07-29 17:01

nie ma sprawiedliwości

tak jest skonstruowane prawo, że oprawcy często włos z głowy nie spadnie. może cię zaczepić na ulicy, może cię wyzwać od najgorszych, może tobą rzucic o ziemię a policja ci powie, że oni nic zrobić nie mogą i z wielkim ociąganiem napiszą tylko do sądu pomagajac jedynie łaskawie skierować sprawę na drogę cywilną. a już najgorzej jest, gdy ktoryś funkcjonariusz jest spokrewniony z oprawcą. nie wierzę, że żyjemy w panstwie prawa. gdzie byli policjanci, gdy to sie stało? zwykle stoją za winklem, łapią kierowców i kasują mandaty. współczuję rodzinie tej kobiety, dzieci muszą przeżywac potworną traumę

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

służba publiczna (gość) 2010-07-29 12:13

Pewne?

Miłość bliźniego do żywego mordercy..do czego to nawiązanie, bo im więcej czytam tym mniej rozumiem?

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Sprawiedliwy. (gość) 2010-07-29 11:35

Jedno jest pewne.

Jeżeli zabójcę złapią, przepraszam nie zabójcę, ale usiłującego dokonać morderstwa, albo nawet winnego pobicia, to najwyżej dostanie kilka lat więzienia. Albo psychiatra go uratuje, albo obrońca. Tak więc za nasze pieniążki będzie sobie żył wesoło, a po wyjsciu dalej robił swoje. Sąd też zrobi wszystko by się zabójcy krzywda nie stała. Tragiczne jest to, że kara śmierci została zlikwidowana. Miłość bliźniego do żywego mordercy jest większa, niż do zamordowanej ofiary i jej rodziny. Życzę dobrego samopoczucia. Bóg wam może głupotę wybaczy.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

służba publiczna (gość) 2010-07-29 11:25

manipulator

"Do tego jeszcze otworzyli właśnie sklep z dopalaczami. Takich tragedii może być więcej."
Panie Zygmuncie, może w pierwszej kolejności należałoby zamknąć wszystkie monopolowe jeśli już zgodził się Pan stronniczo i spekulacyjnie warunkować występowanie czynników patogennych od łatwości dostępu do środków odurzających do jakich alkohol niewątpliwie należy.. Nie trzeba również być sherlockiem by dojść do tego, że ul. Piłsudskiego od wielu lat jest zaułkiem zwykłych alkoholików. Wykorzystywanie ludzkiej tragedii do propagowania własnych poglądów jest wysoce nieetyczne - zwłaszcza w zawodzie dziennikarza

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Wydarzenia dnia

ZOBACZ TEŻ

Sonda

Moje zarobki są:

Ogłoszenia motoryzacyjne

Ogłoszenia pracodawców

  • Instruktor fitness Legnica
    Podejmę współpracę z instruktorami fitness (zumba, pilates, step itp.) w nowo otwartym Klubie w Legnicy.Poszukuję także osób do pracy na recepcji.Wymaga...
  • Kucharz Wrocław
    Zatrudnimy kucharza z doświadczeniem w branży.Obowiązki: przygotowywanie potraw zgodnie ze standardami restauracji,współudział w planowaniu karty i menu...
  • Inżynier kontraktu okolice Wrocławia