RSS   |    Newsletter   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
Szklarska Poręba » Wydarzenia » Region: Co możemy zrobić dla osób starszych?

Region: Co możemy zrobić dla osób starszych?

2010-07-28, Aktualizacja: 2010-07-28 12:43

Naszemiasto.pl Sylwia Królikowska, Jarosław Garbacz

Wrocław się starzeje, a jego mieszkańcy są coraz bardziej samotni. Najlepsze, co można dla nich zrobić, to... porozmawiać z nimi.

(© fot. dariusz gdesz)

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij»
Maria Zagierska z ul. Kruszwickiej we Wrocławiu w samotności żyje od 6 lat. Po śmierci męża nie ma się do kogo odezwać. - Dzieci rozjechały się po świecie. Do południa spędzam więc dzień na zakupach - żali się. Jak stara się zwalczać samotność? - Przyjaciółkami są dla mnie sprzedawczynie w sklepach na osiedlu. Czasem uda mi się też z kimś porozmawiać w tramwaju lub na skwerze przed blokiem. Wieczorem towarzyszem jest telewizor - dodaje smutno.

Ryszard Guzek, właściciel sklepu z warzywami przy ul. Poznańskiej, przyznaje, że codziennie kilkadziesiąt starszych osób przychodzi tu nie tylko po zakupy, ale by zwyczajnie porozmawiać. - Brakuje im kontaktu, a my staramy się ich wysłuchać.

W mieście wśród seniorów modne są takie wycieczki po sklepach. - Starsi ludzie wybierają tańsze produkty. Ze sprzedawcami zamieniają zaś parę słów - podkreśla Ryszard Guzek. Część wolny czas zabija też wizytą u lekarza. - Dziennie mam do pięciu pacjentów, którzy przyszli porozmawiać o problemach, ale niekoniecznie zdrowotnych - mówi Tadeusz Niedźwiadek z przychodni przy ul.
∨ Czytaj dalej
Reklama
Pretficza.

Joanna Miłosz, psycholog z Wrocławia, przyznaje, że seniorom często rozmowa wystarcza do szczęścia. - Nie znajdujemy czasu dla mam i ojców, a coraz rzadziej pod jednym dachem żyją rodziny wielopokoleniowe - mówi. - Proponuję zadzwonić do rodziców i po prostu spytać, co u nich słychać. Pamiętajmy, że też będziemy starzy...

O tym, że można żyć z seniorem pod jednym dachem, doskonale wiedzą państwo Głośni z Wrocławia. - Mieszka z nami mama oraz syn z żoną i dzieckiem - mówi Wanda Głośna. - Zdarzają się dni, że najchętniej byśmy się pozabijali. Ale nie wyobrażam sobie innego życia. W domu jest cały czas wesoło i jesteśmy szczęśliwi.

Co piąty senior nie może liczyć na pomoc, kiedy ma kłopoty finansowe, co dwudziesty, kiedy jest chory. Ponad połowa czuje się samotnie. Tak wynika z badań przeprowadzonych przez Fundację Ja Kobieta i organizacje skupione w Forum50+, które zajmuje się problemami osób starszych. Okazuje się, że samotność to jeden z najpoważniejszych problemów dla tych ludzi. Przez to starsze osoby coraz częściej popadają w depresję.

Julia Nawrot z Wałbrzycha od kilkunastu lat jest samotna. Jej mąż zmarł, a dzieci wyjechały za granicę. Odwiedzają ją rzadko, czasem tylko na święta. - Zdarza się, że przyjdzie jakaś znajoma, ale one mają swoje sprawy - mówi kobieta. - A gdy narzekają, że muszą się zajmować wnukami, to płakać mi się chce. Ja to bym mogła codziennie je bawić. Ale są za daleko...

Choć niemal w każdym mieście są kluby dla seniorów i miejsce spotkań, to tysiące starszych osób w ogóle z tego nie korzystają. - Mam już swoje lata, nie przystoi mi biegać na dancingi - mówi pani Julia.

Co piąty senior nie może liczyć na pomoc, kiedy ma kłopoty finansowe, co dwudziesty, kiedy jest chory. Ponad połowa czuje się samotnie. Tak wynika z badań przeprowadzonych organizacje skupione w organizacji Forum50+, które zajmują się problemami osób starszych.

Okazuje się, że samotność to największa bolączka naszych seniorów. Przez nią coraz częściej popadają w depresję. Coraz więcej takich osób podejmuje też decyzję o popełnieniu samobójstwa - popełnia je ponad 18 osób na 100 tysięcy (wśród ludzi powyżej 75. roku życia).

Andrzej Szynal z Wałbrzycha kilkanaście lat temu rozszedł się z żoną. Kilka lat później zaczął ciężko chorować. Wczoraj trafił do hospicjum, bo sam nie dawał sobie rady w domu. Ma sąsiada, który często go odwiedzał, ale nie był w stanie opiekować się nim codziennie. W hospicjum czuje się bezpiecznie, panuje inna atmosfera, a przede wszystkim ma z kim porozmawiać.
strona: 1 z 2 następna strona

Przeczytałeś?

Oceń ten artykuł
+

Ocen pozytywnych

Ocen negatywnych

0 0
-

Komentarze (2)

Dodaj komentarz

gosia (gość) 2010-07-28 15:51

Boję się starości...

Znam wielu starszych, którzy jak odchowali wnuki, poszli w odstawkę, jak zużyty mebel. Starość jest okrutna [wszystkich nas dosięgnie]. Niemiecką emerytkę stać na opiekunkę, raz w tygodniu do domu przychodzi fryzjerka, pediciurzystka, rehabilitantka. Wyjeżdżają sobie na wczasy, wycieczki,chodzą na fitness, na basen etc, mają różne kluby. Nie widziałam, żeby Niemka zajmowała się wnukami. A nasze babcie mają tak głodowe emerytury, że nawet na leki ich nie stać. Służba zdrowia też u nas nie leczy starszych, a raczej eliminuje. Żałosne jest to niestety i dlatego ci ludzie popadają w depresje zamiast jeszcze się cieszyć i korzystać z życia.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

zas (gość) 2010-07-28 14:55

Proste.

Umożliwić im życie w spokoju i dostatku.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Wydarzenia dnia

ZOBACZ TEŻ

Sonda

Moje zarobki są:

Ogłoszenia motoryzacyjne

Ogłoszenia pracodawców

  • Instruktor fitness Legnica
    Podejmę współpracę z instruktorami fitness (zumba, pilates, step itp.) w nowo otwartym Klubie w Legnicy.Poszukuję także osób do pracy na recepcji.Wymaga...
  • Kucharz Wrocław
    Zatrudnimy kucharza z doświadczeniem w branży.Obowiązki: przygotowywanie potraw zgodnie ze standardami restauracji,współudział w planowaniu karty i menu...
  • Inżynier kontraktu okolice Wrocławia