RSS   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
Szklarska Poręba » Sport » Siatkówka » SĄD: Wraca zbrodnia sprzed lat

SĄD: Wraca zbrodnia sprzed lat

2009-10-07, Aktualizacja: 2009-10-07 09:35

Polska Gazeta Wrocławska Artur Szałkowski

Dwóch młodych mężczyzn skazano za zabójstwo. Wiele wskazuje, że nie popełnili morderstwa.

Zamordowany Henryk Ś. był znanym nie tylko w Wałbrzychu handlarzem staroci (© Fot. Dariusz Gdesz)

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij»
Na wokandę Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu powraca głośna sprawa zamordowania wałbrzyskiego antykwariusza. Po sześciu latach od chwili, kiedy ten sam sąd wydał prawomocny wyrok w sprawie, Sąd Najwyższy uchylił wyrok 25 lat więzienia wobec Patryka R. oraz Radosława K. i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia.

Skazani od początku twierdzili, że są niewinni. Wątpliwości wzbudzał także zgromadzony materiał dowodowy, który opierał się wyłącznie na zeznaniach anonimowego świadka. Co ciekawe, ujawnił się on dopiero po prawie trzech miesiącach od morderstwa, kie-dy w telewizji wyemitowano program kryminalny "997". Zeznania świadka niemal dokładnie pokryły się z kolejnością zdarzeń, które wcześniej zrekonstruowano w programie.
- Wniosek o kasację od wyroku Sądu Apelacyjnego, po przywróceniu terminu na jego złożenie, wniósł obecnie obrońca Patryka R. - wyjaśnia Teresa Pyźlak z Sądu Najwyższego. - W skardze wykazał rażące naruszenia, które mogły mieć wpływ na orzeczenie.

Chodzi o naruszenie prawa do rzetelnego procesu.
∨ Czytaj dalej
Obrońcy i oskarżonemu uniemożliwiono zapoznanie się z pełnym protokołem zeznań anonimowych świadków. Wydanie orzeczenia tylko na podstawie wyciągów z protokołów przesłuchań tych świadków miało istotny wpływ na dokonaną przez sąd ocenę materiałów dowodowych oraz ostateczny wyrok. W procesie nie wzięto także pod uwagę opinii biegłych, która dotyczyła wiarygodności świadka incognito. Kolejną sprawą jest odmowa przydzielenia Patrykowi R. przez Sąd Apelacyjny drugiego adwokata z urzędu. Skazany nie był zadowolony z pracy pierwszego, kiedy ten po wydaniu wyroku w 2003 r. stwierdził na piśmie, że brakuje podstaw do wnoszenia o jego kasację.
- Wniosek obrońcy Patryka R. należy uznać za trafny - mówi Teresa Pyźlak. - W trakcie postępowania odwoławczego doszło do naruszenia reguł procesowych. Z materiałami tajnymi, obejmującymi zeznania czterech świadków anonimowych, zapoznał się tylko sędzia referent, a nie wszyscy członkowie składu orzekającego sądu odwoławczego.

Sąd Apelacyjny we Wrocławiu ma ponownie rozpatrzyć sprawę w połowie listopada. Matka Radosława K., która od blisko dziewięciu lat walczy o uniewinnienie syna, wierzy, że w końcu odzyska on wolność.

strona: 1 z 2 następna strona

Przeczytałeś?

Oceń ten artykuł
+

Ocen pozytywnych

Ocen negatywnych

0 0
-

Komentarze (4)

Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Aneta (gość) 2009-11-22 20:47

Od dawna interesuje sie ta sprawa wszystko dla mnie jest takie dziwne fakty sa ze soba sprzeczne...nie wieze ze to oni sa winni i nigdy w to nie uwieze to nie mogli byc oni i z cala pewnoscia jestem tego pewna dlaczego prawo jest takie ślepe..... a moze za duzo by kosztowalo przyznanie sie do błedu jaki popełnil wymiar sprawiesliwości....

0 / 0 odpowiedz

Lex (gość) 2009-10-15 21:04

Aby skazać na podstawie zeznań anonimowego świadka trzeba przede wszystkim prześwietlić świadka . Przede wszystkim psycholog z certyfikatem dostępu do informacji niejawnych musi zbadać świadka ,następnie zastanowić się należy nad źyciorysem świadka ,a to czy sam świadek nie był uwikłany w przeszłości w ciemne sprawki ,czy figuruje kryminalnych rejestarch policji ,w KCIK ,może na szybko umorzono mu inne sprawy ,by mu sie łatwiej zeznawało w sprawie wiadomej ....Tak przewcież mogło być ....To faktycznie byłaby zbrodnia sądowa podlegająca ściganiu ,gdyby tak było ....Trzeba to zbadać dokładnie i na to liczymy.

0 / 0 odpowiedz

Limciu (gość) 2009-10-08 22:09

To jest zwykła, pospolita zbrodnia sądowa! Sprawcom powinno się uchylić immunitety i sądzić ich w podobnym trybie jak zbrodniarzy sądowych z okresu komuny. Teraz oczywiście będą oni i ich koledzy robić wszystko, żeby ponownie skazać tych chłopaków - i wykazać tym, że wtedy mieli rację, ale chyba ten numer drugi raz nie przejdzie. Za dużo ludzi patrzy im na ręce.
To nie była drobna pomyłka sądowa, jak niektórzy już sugerują na wypadek gdyby okazało się, że są niewinni. Nie wolno wyrokować wbrew dowodom, odrzucać dowody niewygodne i wybierać sobie te które komuś pasują (wątpliwej zresztą jakości). Sąd to nie zgraja głupków, lecz wysoce opłacani profesjonaliści i oczekuje się od nich profesjonalizmu. Te wyroki zostały wydane z pełną świadomością tego, że są niewłaściwe. Dla kogoś było po prostu tak wygodnie.

0 / 0 odpowiedz

benk (gość) 2009-10-07 14:40

były policjant Barkiewicz z Wałbrzycha z uwagi na nowe okolicznści, które zostały ujawnione, jako ukryte wcześniej.Naruszone zostało ewidentnie prawo do obrony,a także i obraza zasady prawdy naterialnej - z czym nikt rozsądny nie może się pogodzić.

0 / 0 odpowiedz

ZOBACZ TEŻ

Ogłoszenia motoryzacyjne

Ogłoszenia pracodawców

  • Autoryzowany Doradca Biznesowy sieci T-mobile Wrocław,Legnica,Polkowice,Głogów
    Obowiązki: Sprzedaż produktów i usług sieci T-Mobile, pozyskiwanie Klientów Biznesowych. Oferujemy atrakcyjne wynagrodzenie,szkolenia,możliwość rozwoju....
  • Kierowca kat. B - przewóz aut Wrocław
  • Magazynier Wróblowice
    HURTPOL Sp. z o.o. Sp. Komandytowa zatrudni magazyniera. Wymagania: - wykształcenie średnie, - mile widziane doświadczenie na podobnym stanowisku. Oferu...