RSS   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
Szklarska Poręba » SĄD: Wraca zbrodnia sprzed lat

SĄD: Wraca zbrodnia sprzed lat

2009-10-07, Aktualizacja: 2009-10-07 09:35

Polska Gazeta Wrocławska Artur Szałkowski

Dwóch młodych mężczyzn skazano za zabójstwo. Wiele wskazuje, że nie popełnili morderstwa.

Zamordowany Henryk Ś. był znanym nie tylko w Wałbrzychu handlarzem staroci (© Fot. Dariusz Gdesz)

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij»


- Innej opcji nie biorę pod uwagę - mówi pani Marianna. - Chłopcy są niewinni, a przez źle przeprowadzone śledztwo i tak już spędzili najlepsze lata życia w więzieniu.
Gdyby nie decyzja Sądu Najwyższego, Patryk i Radosław szansę odzyskania wolności mieliby dopiero w 2023 roku. Skazując ich na 25 lat więzienia, sąd zaznaczył, że o przedterminowe zwolnienie będą się mogli ubiegać dopiero po 20 latach.

Szansy na uniewinnienie nie byłoby, gdyby w sprawę nie zaangażował się Janusz Bartkiewicz, były policjant wydziału kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu. Na przełomie maja i czerwca 2002 roku przekazano mu akta sprawy z wałbrzyskiej komendy miejskiej. Miał ustalić trzeciego sprawcę morderstwa.

- Gdy zacząłem analizować tych osiem czy dziewięć tomów akt, szybko stwierdziłem, że to wszystko się kupy nie trzyma. Tyle tam było uchybień i błędów - wspomina Janusz Bart-kiewicz. - Przeprowadziłem własne śledztwo, które wykluczyło winę Patryka R. i Radosława K.
∨ Czytaj dalej
oraz podważyło wiarygodność świadka incognito.

Rezultatem śledztwa prowadzonego przez Bartkiewicza było sporządzenie kolejnych czterech tomów akt sprawy oraz przygotowanie wnikliwej analizy. Policjant miał w niej wskazać prawdziwych morderców.

- Moją analizę przekazałem Zdzisławowi Kogutowi, wówczas zastępcy komendanta wojewódzkiego - mówi Janusz Bartkiewicz. - Niestety, nie włączono jej do akt sprawy, bo - jak stwierdził komendant - proces dobiega końca i niebawem zapadnie wyrok. Dokument został utajniony.
Były wrocławski policjant jest przekonany, że zabójców antykwariusza można jeszcze złapać. Wciąż otwarty jest bowiem wątek śledztwa, który dotyczy schwytania trzeciego sprawcy morderstwa.
Zagadkowe zabójstwo antykwariusza wraca na salę sądową. Winni wciąż są na wolności?

Henryk Ś., znany wałbrzyski antykwariusz, został zamordowany 16 marca 2000 roku. Do zbrodni doszło w środku dnia. Trzech sprawców weszło do antykwariatu w centrum miasta i oddało w kierunku ofiary sześć strzałów. Narzędziami zbrodni był rewolwer, z którego wystrzelono jeden pocisk, oraz nietypowa, prawdopodobnie domowej roboty broń, działająca jak pistolet do wstrzeliwania gwoździ. Z niej wystrzelono pięć pocisków. Narzędzi zbrodni nie udało się odnaleźć.
Dopiero po kilku miesiącach śledztwa policjanci zatrzymali Radosława K. i Patryka R., wówczas 17- i 18-letnich mieszkańców Wałbrzycha.

Chłopcy nie przyznali się do zabójstwa i mieli alibi. Ich prawdomówność potwierdziły także badania na wykrywaczu kłamstw. Mimo że ślady z miejsca zabójstwa także nie należały do nich, zostali skazani na 25 lat więzienia.

Jedynym obciążającym ich dowodem były zeznania anonimowego świadka.

poprzednia strona strona: 2 z 2

Przeczytałeś?

Oceń ten artykuł
+

Ocen pozytywnych

Ocen negatywnych

0 0
-

Komentarze (4)

Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Aneta (gość) 2009-11-22 20:47

Od dawna interesuje sie ta sprawa wszystko dla mnie jest takie dziwne fakty sa ze soba sprzeczne...nie wieze ze to oni sa winni i nigdy w to nie uwieze to nie mogli byc oni i z cala pewnoscia jestem tego pewna dlaczego prawo jest takie ślepe..... a moze za duzo by kosztowalo przyznanie sie do błedu jaki popełnil wymiar sprawiesliwości....

0 / 0 odpowiedz

Lex (gość) 2009-10-15 21:04

Aby skazać na podstawie zeznań anonimowego świadka trzeba przede wszystkim prześwietlić świadka . Przede wszystkim psycholog z certyfikatem dostępu do informacji niejawnych musi zbadać świadka ,następnie zastanowić się należy nad źyciorysem świadka ,a to czy sam świadek nie był uwikłany w przeszłości w ciemne sprawki ,czy figuruje kryminalnych rejestarch policji ,w KCIK ,może na szybko umorzono mu inne sprawy ,by mu sie łatwiej zeznawało w sprawie wiadomej ....Tak przewcież mogło być ....To faktycznie byłaby zbrodnia sądowa podlegająca ściganiu ,gdyby tak było ....Trzeba to zbadać dokładnie i na to liczymy.

0 / 0 odpowiedz

Limciu (gość) 2009-10-08 22:09

To jest zwykła, pospolita zbrodnia sądowa! Sprawcom powinno się uchylić immunitety i sądzić ich w podobnym trybie jak zbrodniarzy sądowych z okresu komuny. Teraz oczywiście będą oni i ich koledzy robić wszystko, żeby ponownie skazać tych chłopaków - i wykazać tym, że wtedy mieli rację, ale chyba ten numer drugi raz nie przejdzie. Za dużo ludzi patrzy im na ręce.
To nie była drobna pomyłka sądowa, jak niektórzy już sugerują na wypadek gdyby okazało się, że są niewinni. Nie wolno wyrokować wbrew dowodom, odrzucać dowody niewygodne i wybierać sobie te które komuś pasują (wątpliwej zresztą jakości). Sąd to nie zgraja głupków, lecz wysoce opłacani profesjonaliści i oczekuje się od nich profesjonalizmu. Te wyroki zostały wydane z pełną świadomością tego, że są niewłaściwe. Dla kogoś było po prostu tak wygodnie.

0 / 0 odpowiedz

benk (gość) 2009-10-07 14:40

były policjant Barkiewicz z Wałbrzycha z uwagi na nowe okolicznści, które zostały ujawnione, jako ukryte wcześniej.Naruszone zostało ewidentnie prawo do obrony,a także i obraza zasady prawdy naterialnej - z czym nikt rozsądny nie może się pogodzić.

0 / 0 odpowiedz

Wydarzenia dnia

ZOBACZ TEŻ

Sonda

Czy wybierasz się na Noc Muzeów?

Ogłoszenia motoryzacyjne

Ogłoszenia pracodawców

  • Przedstawiciel handlowy Wrocław
    Doskonała i dobrze zorganizowana praca dodatkowa. Jeśli w aktualnej pracy odwiedzasz klientów indywidualnych, będziesz mieć kolejny, dobry produkt do za...
  • Kurier Legnica
    zatrudnie osobe z własna działalnoscią gospodarczą na stanowisko kurier z własnym autem jako podwykonawca Firmy kurierskiej
  • Doradca ds.nieruchomości - Pośrednik Wrocław