RSS   |    Newsletter   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
Szklarska Poręba » Beata Sawicka staje przed sądem

Beata Sawicka staje przed sądem

2009-10-06, Aktualizacja: 2009-10-06 11:53

Polska Gazeta Wrocławska Rafał Święcki

Była posłanka z Jeleniej Góry mówi, że nie wzięła łapówki.

Beata Sawicka twierdzi, że agenci CBA podstępnie wciągnęli ją w korupcyjną pułapkę (© Fot. Marcin Obara)

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij»


Była posłanka twierdzi, że agenci CBA prowokowali ją do wypowiadania opinii, które teraz są kwalifikowane jako zachowania korupcyjne. Stwierdziła też, że nie nakłaniała agentów CBA do wręczania łapówki burmistrzowi Helu - Mirosławowi Wądołowskiemu, który jest drugim oskarżonym w procesie. Zarzeka się, że wówczas nawet go nie znała.
- Przyznaję, że pewne wydarzenia z aktu oskarżenia miały miejsce, ale do winy się nie przyznaję - oświadczyła Sawicka.

Jej zdaniem, agent CBA, który przedstawił się jako Tomasz Piotrowski, uwiódł ją i wspólnie z innym funkcjonariuszem, udającym biznesmena, wmanipulował w aferę łapówkarską.
W sądzie Beata Sawicka opowiadała o romantycznych kolacjach, pocałunkach i czułych esemesach, które wymieniali ze sobą. Funkcjonariusz wręczał jej też bukiety kwiatów. Gdy zwierzała mu się z problemów małżeńskich, on miał jej opowiadać o swoich kłopotach w biznesie.

Opowiadała też o tym, jak podczas jednego ze spotkań rozpracowujący ją agent próbował w tańcu przekroczyć granicę intymności.
∨ Czytaj dalej
Reklama

- Prosiłam, by tego nie robił. Jestem mężatką i mam dorosłe dziecko - zeznawała Sawicka. - Lubię młodych ludzi, lubiłam Tomasza, imponował mi. Ale nie chciałam przekroczyć pewnej granicy i prosiłam, by także on jej nie przekraczał.
Według niej, miał on wówczas powiedzieć, że nie interesują go młode kobiety, lecz doświadczenie i dojście do sukcesu.

Beata Sawicka ponownie będzie zeznawała w środę. Wczoraj bowiem zalewając się łzami poprosiła o przerwę w wyjaśnieniach. Sędzia Marek Celej zgodził się na to.
Burmistrz Helu oświadczył, że nie przyznaje się do winy i odmówił składania wyjaśnień. Obojgu oskarżonym grozi do 10 lat więzienia.

Wizytatorka
Beata Sawicka po wybuchu afery łapówkarskiej wycofała się z życia publicznego.
Obecnie mieszka z mężem w domu w Piechowicach. Nigdzie nie pracuje.
Zanim została posłanką, była przedszkolanką, potem uczyła przedmiotów zawodowych w klasach o profilu gastronomicznym. Później awansowała i została wizytatorem w Kuratorium Oświaty we Wrocławiu. Ma wyższe wykształcenie pedagogiczne.
poprzednia strona strona: 2 z 2

Przeczytałeś?

Oceń ten artykuł
+

Ocen pozytywnych

Ocen negatywnych

0 0
-

Komentarze (3)

Dodaj komentarz

GOŚĆ (gość) 2010-07-07 10:30

100tyś na PełO

Sądy mają problem ,Bo skoro decyzją Sądu; Komorowski nie prywatyzował ;to znaczy że Sawicka tylko zbierała {datki} dla PO na wzór Owsiaka.Ps; PO odprowadzi 2%POdatku i {szafa gra}.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

ana (gość) 2010-06-16 11:49

AFERA

TERAZ TO PŁACZ JEJ NIE POMOŻE.100 tys. po drodze nie chodzi,a przystojny Tomek nie każdemu się trafi- taka stara a naiwna jak dziecko.mam nadzieję że się opamięta i zacznie zachowywać jak dorosły,odpowiedzialny człowiek.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

edi (gość) 2010-01-11 09:33

Branie na litość a sędzie się daje na to nabierać ?

Znamy te szlochy pani Sawickiej z TV.
Niestety ludzie pchają się do polityki dla pieniędzy.
te zaś zdobywają w sposób nielegalny.Afera goni aferę ale na światło dzienne wychodzi tylko 1% machlojek dlatego politycy tak są chętni do korupcji. bo szacują ryzyko i wychodzi im że się opłaca brać łapówki.Czy dlatego że Sawickiej powinęła się noga mamy jej współczuć ?
No chyba tylko dlatego, że inni nie mieli takiego pecha.
No ale proszę bez teatralnych gestów bo pamiętamy co pani Sawicka mówiła jak brała łapówkę.
Proszę nie mieszać do tego miłości.proszę wydać sprawiedliwy wyrok to może łapówkarze troszkę się będą bać jak będą brać łapówki bo na duży spadek łapówkarstwa raczej bym nie liczył.
To ryzyko jest wliczone w działanie. Wygrana partii liberalnej był ana rękę żyjącym z korupcji.
prawdziwe afery poznamy po zakończeniu rządów PO.
Opowieści pani Sawickiej się sprawdzają , właśnie jeden szpital we Wrocławiu ma być prywatyzowany w celu przetarcia ścieżki.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Wydarzenia dnia

ZOBACZ TEŻ

Sonda

Jak wspominasz swoją studniówkę?

Ogłoszenia motoryzacyjne

Ogłoszenia pracodawców

  • Instruktor fitness Legnica
    Podejmę współpracę z instruktorami fitness (zumba, pilates, step itp.) w nowo otwartym Klubie w Legnicy.Poszukuję także osób do pracy na recepcji.Wymaga...
  • Kucharz Wrocław
    Zatrudnimy kucharza z doświadczeniem w branży.Obowiązki: przygotowywanie potraw zgodnie ze standardami restauracji,współudział w planowaniu karty i menu...
  • Inżynier kontraktu okolice Wrocławia