RSS   |    Newsletter   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
Szklarska Poręba » Wydarzenia » Wrocław: S5 o pół roku dłużej przez dąb

Wrocław: S5 o pół roku dłużej przez dąb

2010-03-20, Aktualizacja: 2010-03-20 06:01

Polska Gazeta Wrocławska Marcin Torz

Choć wybrano już przebieg drogi ekspresowej S5, która połączy Wrocław z Poznaniem, to wcale nie oznacza to, że budowa zaraz się zacznie. Przez jeden wiekowy dąb szypułkowy w gminie Wisznia Mała szykuje się półroczne opóźnienie. Wtedy droga będzie gotowa dopiero w 2013 roku

Zdjęcie poglądowe (© Maciej Dudzik)

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij»
Wcześniej planowano, że trasą pojedziemy jeszcze przed Euro. Jednak plan spalił na panewce, bo urzędnicy mieli problemy z ustaleniem przebiegu trasy.

Teraz szykuje się kolejne opóźnienie, bo protest podnieśli mieszkańcy miejscowości Psary w gminie Wisznia Mała. Trasa ma przechodzić tuż pod ich oknami: zaledwie kilkadziesiąt metrów od domostw.

Droga musiała zostać przesunięta z uwagi na rosnący dąb szypułkowy - drzewo, które było wpisane jako pomnik przyrody.

- Prawo krajowe i unijne nakłada na nas obowiązek zaprojektowania drogi w taki sposób, aby omijać obiekty chronione, takie jak pomniki przyrody. Dlatego zmuszeni byliśmy przesunąć drogę na tym odcinku o ok. 40 m w najmniej korzystnym miejscu - przyznaje Joanna Wąsiel, rzeczniczka prasowa Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, inwestora budowy.

Rzecz w tym, że dąb został teraz wypisany z listy przez radę gminy Wisznia Mała. GDDKiA zarzuca, że zrobiła to zbyt późno. - Dopiero w grudniu zeszłego roku wójt poinformował nas o tym, że zdjął ochronę prawną z drzewa i chce, żeby wariant został poprowadzony inaczej.
∨ Czytaj dalej
Reklama


Pojawia się pytanie, dlaczego wójt nie zniósł ochrony prawnej wcześniej, choć miał na to przynajmniej półtora roku. - Zrobilibyśmy to wcześniej, gdybyśmy mieli odpowiednie uprawnienia - tłumaczy wójt Stanisław Moik.

- Do niedawna o wypisaniu drzewa z listy decydował wojewoda, a nie gmina - podkreśla. Dodaje, że solidaryzuje się z mieszkańcami Psar. - Rozumiem ich. Sam nie chciałbym mieć drogi pod oknami - tłumaczy.

Wąsiel uspokaja, że zabudowania znajdujące się w pobliżu projektowanej drogi będą chronione ekranami akustycznymi.

40 m o tyle ma być przesunięty przebieg S5. Prace nad budową wydłużą się o pół roku.

Przeczytałeś?

Oceń ten artykuł
+

Ocen pozytywnych

Ocen negatywnych

0 0
-

Komentarze (14)

Dodaj komentarz

wrocławianka (gość) 2010-05-20 23:12

całą prawda

Ciekawe czy ktoś z Was był w Psarach i widział, jak ma przebiegać S5, przecież tu o drzewo nie chodzi a o mieszkańców, którym pod nosami zaprojektowano drogę. Jedna z firm musiałaby się wynieść (co w praktyce oznacza utratę miejsc pracy) niektórzy ludzie też musieliby się wyprowadzić. Drogę od początku można było poprowadzić inaczej tam gdzie nie ma domów ale TOYA ma tam pola golfowe oraz kilku wojskowych ma tam kupione działki a jak wiadomo mają oni większe przebicie i oczywiście pola golfowe są ważniejsze niż mieszkańcy jakiś tam Psar!

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Glogow (gość) 2010-03-22 15:05

Przepisy

Przesadzali wieksze okazy, ale napewno nie kosztem mieszkancow, trzeba sie zdecydowac anie sztucznie robic problemy, albo dobra nasza reputacja za granica gdy bedzie euro albo pokazanie jak bardzo ludzie wyksztalceni nie potrafia sobie poradzic z JEdnym DRZEWEM, a co bedzie gdy bedzie las? moze wtedy nie zorganizujemy euro albo stadiony trzeba bedzie przestawiać.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

321 (gość) 2010-03-21 08:22

fsdf

OTO POLSKA WŁAŚNIE HAHAHAHAHA

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Daniel (gość) 2010-03-21 01:36

Eko głupota

Aż żal ściska, drzewo nie przedstawia żadnej wartości historycznej, fajnie jest drzewo zachować ale nie kosztem opóźniania budowy o pół roku, niech ktoś idzie i spali to drzewo, będzie to rozsądne podejście do sprawy.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

ret (gość) 2010-03-21 01:20

super...

oczywiście drzewo jest winne. pojawiło się z nikąd. stuletnie.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Wrocławianin (gość) 2010-03-20 22:56

ekolodzy won!

Pablo to z pewnością ekolog, który jezdziłby na koniu zamiast autem, żal mi go :(

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Brax (gość) 2010-03-20 22:53

Ciąć ten dąb!!!

Dobry pomysł z tą siekireą, a Pablo to jakiś niewyżyty jest hehe

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

gość (gość) 2010-03-20 21:24

chore prawo, opieszałość ......

w chorym kraju, prawo ustalają chorzy ludzie, a jaki jest finał tych działań widać codziennie. Niestety smutne to czasy, a każdy tylko próbuje wyrolować drugiego.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Pablo (gość) 2010-03-20 21:24

bez przesady

Po co siekierka? Wystarczy łyżka do butów na twój pusty łeb

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

ja (gość) 2010-03-20 19:56

Wypad

Proponuje zrobić wypad z siekierami i będzie spokój

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Wydarzenia dnia

ZOBACZ TEŻ

Sonda

Moje zarobki są:

Ogłoszenia motoryzacyjne

Ogłoszenia pracodawców

  • Instruktor fitness Legnica
    Podejmę współpracę z instruktorami fitness (zumba, pilates, step itp.) w nowo otwartym Klubie w Legnicy.Poszukuję także osób do pracy na recepcji.Wymaga...
  • Kucharz Wrocław
    Zatrudnimy kucharza z doświadczeniem w branży.Obowiązki: przygotowywanie potraw zgodnie ze standardami restauracji,współudział w planowaniu karty i menu...
  • Inżynier kontraktu okolice Wrocławia