RSS   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
Szklarska Poręba » We Wrocławiu nie będzie kolejki

We Wrocławiu nie będzie kolejki

2010-03-20, Aktualizacja: 2010-03-20 11:37

Polska Gazeta Wrocławska Bartłomiej Knapik

Dwóch zapaleńców: Jarosław Kasprzak, lekarz, i Jerzy Bielecki, tłumacz niemieckiego, chcieliby we Wrocławiu uruchomić specjalną kolejkę turystyczną

We Wrocławiu turyści mogą pojeździć meleksem (© Paweł Relikowski)

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij»
Wygląda to jak pociąg na podwoziu samochodu. Ma "lokomotywę", która ciągnie wagoniki z panoramicznym, przeszklonym dachem.

- Taki sam pomysł sprawdził się w wielu miastach Europy - tłumaczy Kasprzak i wylicza: - Strasburg, Ratyzbona, Erfurt, Marsylia czy Lwów. W tych miastach się to sprawdza. U nas też by zadziałało - dodaje.

My o to, co myślą o uruchomieniu takiej kolejki, spytaliśmy w piątek turystów spotkanych na wrocławskim Rynku.

- Świetny pomysł - cieszy się Angielka Jane Robertson z Bristolu. I opowiada nam, że u niej w mieście jest specjalny autobus, który kursuje między największymi atrakcjami miasta, zabytkami i muzeami. - Kupujesz bilet dzienny i możesz wsiadać i wysiadać na każdym przystanku, ty decydujesz, co chcesz zobaczyć i przy której miejskiej atrakcji wysiąść - opowiada turystka.

Ta opinia nie jest odosobniona. - To dobre rozwiązanie dla turystów, którzy, jak ja, przyjeżdżają na weekend i chcą zobaczyć jak najwięcej atrakcji - powiedział nam Niemiec Johann, spotkany w piątek w Rynku.
∨ Czytaj dalej


- Taki sam pomysł sprawdził się w wielu miastach Europy - tłumaczy Kasprzak i wylicza: - Strasburg, Ratyzbona, Erfurt, Marsylia czy Lwów. W tych miastach się to sprawdza. U nas też by zadziałało - dodaje.

My o to, co myślą o uruchomieniu takiej kolejki, spytaliśmy w piątek turystów spotkanych na wrocławskim Rynku.
Zdaniem urzędników mamy już wozy dla turystów, nie trzeba nam nowego
- Świetny pomysł - cieszy się Angielka Jane Robertson z Bristolu. I opowiada nam, że u niej w mieście jest specjalny autobus, który kursuje między największymi atrakcjami miasta, zabytkami i muzeami. - Kupujesz bilet dzienny i możesz wsiadać i wysiadać na każdym przystanku, ty decydujesz, co chcesz zobaczyć i przy której miejskiej atrakcji wysiąść - opowiada turystka.

Ta opinia nie jest odosobniona. - To dobre rozwiązanie dla turystów, którzy, jak ja, przyjeżdżają na weekend i chcą zobaczyć jak najwięcej atrakcji - powiedział nam Niemiec Johann, spotkany w piątek w Rynku.
[yt]">
- Taki sam pomysł sprawdził się w wielu miastach Europy - tłumaczy Kasprzak i wylicza: - Strasburg, Ratyzbona, Erfurt, Marsylia czy Lwów. W tych miastach się to sprawdza. U nas też by zadziałało - dodaje.

My o to, co myślą o uruchomieniu takiej kolejki, spytaliśmy w piątek turystów spotkanych na wrocławskim Rynku.
Zdaniem urzędników mamy już wozy dla turystów, nie trzeba nam nowego
- Świetny pomysł - cieszy się Angielka Jane Robertson z Bristolu. I opowiada nam, że u niej w mieście jest specjalny autobus, który kursuje między największymi atrakcjami miasta, zabytkami i muzeami. - Kupujesz bilet dzienny i możesz wsiadać i wysiadać na każdym przystanku, ty decydujesz, co chcesz zobaczyć i przy której miejskiej atrakcji wysiąść - opowiada turystka.

Ta opinia nie jest odosobniona. - To dobre rozwiązanie dla turystów, którzy, jak ja, przyjeżdżają na weekend i chcą zobaczyć jak najwięcej atrakcji - powiedział nam Niemiec Johann, spotkany w piątek w Rynku.
[yt]" type="application/x-shockwave-flash" width="425" height="344">

Ale urzędnicy przedsiębiorcom powiedzieli nie. - Są trzy powody - tłumaczy Paweł Czuma, dyrektor biura prasowego w urzędzie miejskim. Pierwszy: urząd nie może wydać pozwolenia na wjazd na Rynek, na którym obowiązuje zakaz ruchu. Po drugie, na tymże Rynku w ciągu roku jest tak dużo imprez, koncertów i wystaw, że funkcjonowanie takiej kolejki byłoby fikcją. - I wreszcie po trzecie, przedsiębiorcy chcieli jeździć także po trasie WZ, a nie muszę chyba nikogo przekonywać, że pojazd jadący średnio 20 km/h nie ułatwiałby poruszania się samochodom na tej ważnej arterii - tłumaczy Czuma.

Bielecki i Kasprzak nie rezygnują z pomysłu. - Dalej będziemy przekonywać urzędników, że warto - zapewniają.


Wsp. Wojciech Wąs
Ale urzędnicy przedsiębiorcom powiedzieli nie. - Są trzy powody - tłumaczy Paweł Czuma, dyrektor biura prasowego w urzędzie miejskim. Pierwszy: urząd nie może wydać pozwolenia na wjazd na Rynek, na którym obowiązuje zakaz ruchu. Po drugie, na tymże Rynku w ciągu roku jest tak dużo imprez, koncertów i wystaw, że funkcjonowanie takiej kolejki byłoby fikcją. - I wreszcie po trzecie, przedsiębiorcy chcieli jeździć także po trasie WZ, a nie muszę chyba nikogo przekonywać, że pojazd jadący średnio 20 km/h nie ułatwiałby poruszania się samochodom na tej ważnej arterii - tłumaczy Czuma.

Bielecki i Kasprzak nie rezygnują z pomysłu. - Dalej będziemy przekonywać urzędników, że warto - zapewniają.


Wsp. Wojciech Wąs

Przeczytałeś?

Oceń ten artykuł
+

Ocen pozytywnych

Ocen negatywnych

0 0
-

Komentarze

Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!

Wydarzenia dnia

ZOBACZ TEŻ

Sonda

Czy wybierasz się na Noc Muzeów?

Ogłoszenia motoryzacyjne

Ogłoszenia pracodawców

  • Przedstawiciel handlowy Wrocław
    Doskonała i dobrze zorganizowana praca dodatkowa. Jeśli w aktualnej pracy odwiedzasz klientów indywidualnych, będziesz mieć kolejny, dobry produkt do za...
  • Kurier Legnica
    zatrudnie osobe z własna działalnoscią gospodarczą na stanowisko kurier z własnym autem jako podwykonawca Firmy kurierskiej
  • Doradca ds.nieruchomości - Pośrednik Wrocław