RSS   |    Newsletter   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
Szklarska Poręba » Wrocław: Do dziury trzeba z głową, miasto łata ulice

Wrocław: Do dziury trzeba z głową, miasto łata ulice

2010-03-18, Aktualizacja: 2010-03-18 21:18

Polska Gazeta Wrocławska Jerzy Wójcik

Łatać taniej i byle jak, czy drożej i na dłużej? Wrocław rozważa, jak walczyć z wyrwami

ZDiUM twierdzi, że nie zamyka się na nowości. Chcą przetestować nowe masy do łatania (© Michał Pawlik)

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij»
Za oknami coraz cieplej, wrocławscy drogowcy znów ruszają do łatania dziur w ulicach. Kierowcy się cieszą, bo wyrw w miejskich jezdniach nie brakuje. Jednak część osób zastanawia się, czy nasze miasto robi to skutecznie.

We Wrocławiu, gdy mamy ujemne temperatury, firmy prowadzą tylko doraźne łatanie największych dziur, co rozwiązuje problem na kilka tygodni. Dopiero gdy temperatura przekracza plus 5 stopni Celsjusza, drogowcy mogą łatać solidniej, tak zwaną metodą "na ciepło". W przypadku dziury o głębokości ok. 5 cm i rozmiarach metr na metr to pierwsze łatanie kosztuje ok. 70 zł, a drugie - 100 zł. W przypadku tych najbardziej dokuczliwych dziur często kończy się na tym, że trzeba łatać podwójnie i sumować tę kwotę.

Czy nie da się taniej? - Oczywiście, że się da - przekonują producenci nowoczesnych mieszanek na licencji angielskiej. Można nimi łatać dziury na zimno w temperaturach od -40 do +60 stopni. Co prawda łatanie dziur taką technologią jest o około 30 proc. droższe, ale łata wytrzymuje nawet kilka lat.
∨ Czytaj dalej
Reklama
Masę asfaltową o nazwie IRR wysyłają z Wrocławia m.in. do Warszawy. Tylko w tym roku w stolicy wykorzystano do łatania dziur kilkadziesiąt ton tego materiału.

- I jesteśmy zadowoleni - przyznaje Marcin Zieliński z Zakładu Remontów i Konserwacji Dróg, który dba o ulice w Warszawie. Tamtejsi drogowcy tłumaczą jednak, że trzeba na nią wyłożyć więcej gotówki. Dlatego łączą tradycyjną metodę łatania na gorąco z naprawą masą IRR. Czy podobnie nie można zrobić we Wrocławiu?

U nas urząd miejski łatanie zleca prywatnym firmom w drodze przetargu.
- Wygrywa ta, która zaoferuje najniższą cenę - tłumaczy Adam Serdeczny, prezes firmy drogowej Bickhardt Bau. - Wiadomo, że niska cena zwykle nie idzie w parze z jakością wykonywanych prac - dodaje.

Ewa Mazur z Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta przekonuje jednak, że Wrocław stawia coraz większe wymagania. - Już teraz wymagamy 2-letniej gwarancji na łatę - wyjaśnia. - Jesteśmy też otwarci na nowości.

Przeczytałeś?

Oceń ten artykuł
+

Ocen pozytywnych

Ocen negatywnych

0 0
-

Komentarze (2)

Dodaj komentarz

gdg (gość) 2010-04-30 09:56

dokładnie

dokładnie

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

VVV (gość) 2010-03-19 09:02

dobre

wymagacie gwarancji laty na 2 lata? jeszcze w naszym miescie nie widzialem takiej laty co by 2 lata wytrzymala, zwykle po 2-3 miesiacach juz sa problemy w miejscu laty lub na jej krawedziach, takie teksty to jest robienie z ludzi idiotow

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Wydarzenia dnia

ZOBACZ TEŻ

Sonda

Jak wspominasz swoją studniówkę?

Ogłoszenia motoryzacyjne

Ogłoszenia pracodawców

  • Instruktor fitness Legnica
    Podejmę współpracę z instruktorami fitness (zumba, pilates, step itp.) w nowo otwartym Klubie w Legnicy.Poszukuję także osób do pracy na recepcji.Wymaga...
  • Kucharz Wrocław
    Zatrudnimy kucharza z doświadczeniem w branży.Obowiązki: przygotowywanie potraw zgodnie ze standardami restauracji,współudział w planowaniu karty i menu...
  • Inżynier kontraktu okolice Wrocławia