RSS   |    Newsletter   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
Szklarska Poręba » Wydarzenia » Książę Karol pomoże ratować nasze pałace

Książę Karol pomoże ratować nasze pałace

2010-03-16, Aktualizacja: 2010-03-17 09:59

Polska Gazeta Wrocławska Alina Gierak

Powstał polsko- brytyjski zespół, który przygotuje dokumentację zabytków i ofertę dla przyszłych inwestorów

Kompleks w Wojanowie został odnowiony z dbałością o najdrobniejsze detale i styl
(© Marcin Oliva Soto)

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij»
Oczekiwania Dolnoślązaków się sprawdziły. Brytyjski następca tronu zajmie się zrujnowanymi zabytkami na Śląsku. Wprawdzie nie kupi żadnego pałacu, ale obejmie patronatem działania polsko-brytyjskiego zespołu stworzonego do ratowania upadających budowli. - Książę był bardzo zainteresowany naszymi zabytkami - mówi Andrzej Kubik, dolnośląski konserwator zabytków, który wczoraj w ambasadzie brytyjskiej brał udział w spotkaniu z księciem Karolem, ministrem kultury Bogdanem Zdrojewskim i osobami związanymi z zabytkami z Polsce. - Księciu Karolowi zależy, by przywrócić dolnośląskim zabytkom dawną świetność - mówi Kubik. - Wkrótce przedstawimy listę dolnośląskich obiektów z całą dokumentacją i potrzebami - deklaruje konserwator. Będzie współpracował z Wojciechem Wagnerem, współautorem wydanego w Londynie raportu pt. "Śląsk. Kraina umierających pałaców". To właśnie ta książka do tego stopnia poruszyła księcia Karola, że postanowił się zaangażować w ratowanie dolnośląskich zabytków. Jej autorzy opisali 120 budowli, które mogłyby być perełkami turystycznymi, a popadają w ruinę.
∨ Czytaj dalej
Reklama


W raporcie znalazły się m.in. pałace w Domanicach koło Wrocławia, Maciejowcu koło Lubomierza, Gościszowie koło Nowogrodźca. Możliwe, że książę Karol poprzez swoją fundację zaangażuje się finansowo w odbudowę któregoś z dolnośląskich zabytków i w stworzenie projektów, które zintegrowałyby mieszkańców. Fundacja księcia Walii wspomagała m.in. projekty ratowania zabytkowych pałaców w Transylwanii. Książka "Śląsk. Kraina umierających pałaców" autorstwa Marcusa Binneya, Kita Martina i Wojciecha Wagnera została wydana przez fundację Save. Dziedzictwo Brytanii. Zajmuje się ona wyszukiwaniem opuszczonych pałaców, kościołów i kaplic, młynów i magazynów, zniszczonych ulic i dzielnic, dworców kolejowych i innych zabytkowych budowli oraz prowadzi kampanię na rzecz ich wskrzeszenia. Pomaga też znaleźć pieniądze na ten cel. Książę Karol interesuje się projektami Save i patronuje działaniom fundacji.

W raporcie o śląskich zabytkach są nie tylko przykłady budowli popadających w ruinę. Jako wzór efektownie odnowionego zabytku podano kompleks pałacowy w Łomnicy koło Jeleniej Góry. Jego współwłaścicielka, Elisabeth von Küster, została także zaproszona przez księcia na wczorajsze spotkanie. Pałac w Łomnicy nie jest jedyny. W Kotlinie Jeleniogórskiej są bowiem 33 pałace i rezydencje. Kto tu przyjedzie, nie może się oprzeć porównaniom z francuską Doliną Loary. W Kotlinie Jeleniogórskiej jest, tak jak tam, wiele wspaniałych budowli. Niestety, nie są tak znane i rozreklamowane jak francuskie. To może się zmienić dzięki księciu Karolowi.

Kilka dolnośląskich pałaców już się udało odbudować. Robią znakomite wrażenie. Można tu odpoczywać, nocować, spacerować i w zabytkowych wnętrzach poczuć się jak w XIX wieku. Budowle tworzą turystyczny szlak Doliny Pałaców i Ogrodów. Ma on szansę znaleźć się na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO. - Pierwszy krok został zrobiony - mówi Krzysztof Korzeń, prezes zarządu fundacji Doliny Pałaców i Ogrodów. Spodziewa się, że lada dzień Dolina zostanie wpisana na Listę Pomników Historii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. To warunek, by starać się potem o wpis na listę UNESCO. W Dolinie Pałaców i Ogrodów, w przepięknym krajobrazie i otoczeniu Karkonoszy oraz Rudaw Janowickich, znajdują się zamki, renesansowe dwory oraz dziewiętnastowieczne pałace otulone niespotykanymi parkami. Perełką są na pewno dwa sąsiadujące ze sobą pałace w Łomnicy i Wojanowie. Pierwszy ocalenie zawdzięcza byłym właścicielom - niemieckiej rodzinie von Küster, drugi - spółce przedsiębiorców.

Oba zabytki były kompletną ruiną. Mało kto wierzył, że uda się cokolwiek tu odbudować. Zapadnięty dach, zawalone sufity, balkony, na których rosły drzewa, zawilgocone mury - to mogło w Łomnicy odstraszyć każdego. Ale nie Elisabeth von Küster i jej męża, którzy w 1990 roku kupili zrujnowaną dawną rodzinną siedzibę. Pieczołowicie odnowili barkowy pałac z 1720 roku oraz tzw. dom wdowy, wzniesiony w roku 1805 jako miejsce zamieszkania starszej generacji. Przywrócili także świetność parkowi. Na specjalnej wystawie przypominają historię tego miejsca i zaświadczają, że determinacja się opłaca i że warto przywracać życie atrakcyjnym budowlom.
strona: 1 z 2 następna strona

Przeczytałeś?

Oceń ten artykuł
+

Ocen pozytywnych

Ocen negatywnych

0 0
-

Komentarze (2)

Dodaj komentarz

benk (gość) 2010-03-17 09:08

Najlepszym opiekunem

i ochroniarzem zabytkowych pałaców jest bp Rybak i prawie cały episkopat.Nie ma lepszych na świecie. Książe Karol ( nie ksiądz) może się przy nich schować ze wstydu.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

a*** (gość) 2010-03-17 05:11

A my co potrafimy......

trudno powiedzieć a najlepiej to nic,cicho sza....

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Wydarzenia dnia

ZOBACZ TEŻ

Sonda

Moje zarobki są:

Ogłoszenia motoryzacyjne

Ogłoszenia pracodawców

  • Instruktor fitness Legnica
    Podejmę współpracę z instruktorami fitness (zumba, pilates, step itp.) w nowo otwartym Klubie w Legnicy.Poszukuję także osób do pracy na recepcji.Wymaga...
  • Kucharz Wrocław
    Zatrudnimy kucharza z doświadczeniem w branży.Obowiązki: przygotowywanie potraw zgodnie ze standardami restauracji,współudział w planowaniu karty i menu...
  • Inżynier kontraktu okolice Wrocławia