RSS   |    Newsletter   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
Szklarska Poręba » Wydarzenia » Jelenia Góra: Olszyńska Fabryka Mebli - śledztwo trwa

Jelenia Góra: Olszyńska Fabryka Mebli - śledztwo trwa

2010-03-16, Aktualizacja: 2010-03-16 08:41

Polska Gazeta Wrocławska Janusz Pawul

Biednie żyją ludzie w Olszynie po zamknięciu fabryki mebli. Winnych upadku meblówki wciąż szuka prokuratura

"To była państwowa fabryka, to państwo
nas oszukiwało" - mówią ludzie (© Janusz Pawul)

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij»
Prokuratura Okręgowa w Jeleniej Górze wciąż prowadzi śledztwo w sprawie wyrządzenia znacznej szkody majątkowej i naruszenia praw pracowniczych w związku z ogłoszoną w 2008 r. upadłością Olszyńskich Fabryk Mebli. Przesłuchiwane są kolejne osoby, które mają pomóc w ustaleniu winnych bankructwa jednej z najbardziej renomowanych fabryk mebli w Polsce. Jedynej, która do końca pozostawała własnością Skarbu Państwa.

Śledztwo zostało wszczęte po doniesieniu lubańskiego komitetu obrony bezrobotnych. Oprócz pociągnięcia do odpowiedzialności zarządu spółki, bezrobotni domagają się także ukarania ministra skarbu, który powinien sprawować należyty nadzór właścicielski nad fabryką i zapobiec jej tragicznemu końcowi.

Tymczasem w samej Olszynie w 1,5 roku po zamknięciu meblówki przybywa problemów społecznych, przybywa biedy. W pierwszych miesiącach tego roku skończyły się bowiem zasiłki dla bezrobotnych wypłacane byłym pracownikom OFM. Spośród 330 osób, które straciły pracę w meblówce, wiele zostało bez środków do życia.
∨ Czytaj dalej
Reklama


Ludzie przychodzą na spotkania organizowane przez SKOB i próbują sobie pomagać. Nie szczędzą też gorzkich słów pod adresem osób zarządzających fabryką.
- Wypłat nie było. Ale do pracy trzeba było przychodzić. Nie można się było upomnieć, bo zaraz mówili, że jak się nie podoba, to wynocha - denerwuje się Wiesław Kapral. - To największe przestępstwo, jakie może być: brak zapłaty za pracę. A ja pytam, kto był właścicielem fabryki? Wychodzi na to, że nasze państwo nas tak urządziło! Wstyd!

- Kłamali nas, że wszystko będzie dobrze. Ale jak mogło być, jak za transport materiałów musieli zapłacić 15 tys. euro, a za całego TIR-a gotowych mebli dostawali 5 tys. euro - wylicza Czesław Jesiołowski.

- Umowa z Czechami była taka, że oni nie odpowiadali za transport. Meble były niszczone w drodze i Czesi je odsyłali, a my musieliśmy wysyłać nowe. Ciągle robiliśmy tylko reklamacje nie z naszej winy - zauważa Paweł Stawiarski.

- Jak to mogło być, że nie brakowało pieniędzy na wypłaty, a kierownicy kazali nam przychodzić do pracy w soboty i płacili nam do ręki 100 proc. więcej. To jakiś absurd był - zauważa Maria Gleń.

Byli pracownicy OFM mają nadzieję, że prokuratura przeanalizuje dokładnie wszystkie ich uwagi i że odpowiedzialni za upadek fabryki i dramat jej pracowników zostaną jednak pociągnięci do odpowiedzialności.

Przeczytałeś?

Oceń ten artykuł
+

Ocen pozytywnych

Ocen negatywnych

0 0
-

Komentarze (1)

Dodaj komentarz

Obs. (gość) 2010-03-16 09:28

Szukanie.

Pomogę panom prokuratorom. To kapitalizm, konkurencja i niewidzialna ręka rynku wyregulowała sprawę. Tu pomoże w wyjaśnianiu pracownikom pan Balcerowicz, a nie prokuratura. Słaby upada, nowy często gdzie indziej rośnie. O to walczyliście. To wszystko. Pozdrowienia.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Wydarzenia dnia

ZOBACZ TEŻ

Sonda

Moje zarobki są:

Ogłoszenia motoryzacyjne

Ogłoszenia pracodawców

  • Instruktor fitness Legnica
    Podejmę współpracę z instruktorami fitness (zumba, pilates, step itp.) w nowo otwartym Klubie w Legnicy.Poszukuję także osób do pracy na recepcji.Wymaga...
  • Kucharz Wrocław
    Zatrudnimy kucharza z doświadczeniem w branży.Obowiązki: przygotowywanie potraw zgodnie ze standardami restauracji,współudział w planowaniu karty i menu...
  • Inżynier kontraktu okolice Wrocławia