RSS   |    Newsletter   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
Szklarska Poręba » Sport » Koszykówka: Turów w niedzielę zagra w finale PP

Koszykówka: Turów w niedzielę zagra w finale PP

2010-02-19, Aktualizacja: 2010-03-09 14:16

Polska Gazeta Wrocławska Grzegorz Bereziuk

Po środowym zwycięstwie w 1/2 finału Pucharu Polski nad Anwilem Włocławek 83:74 w Zgorzelcu są pełni optymizmu.

Dynamika Brandona Wallace'a robi wrażenie na kibicach (© fot. Grzegorz Bereziuk)

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij»
Już w niedzielę w finałowym meczu w warszawskiej hali Torwar czarno-zieloni zagrają z AZS Koszalin (transmisja w TVP Sport i Radiu Wrocław, g.14), który w półfinale sensacyjnie ograł Asseco Prokom Gdynia 103:97. W swojej historii klub trofeum jeszcze nie zdobył. - Zdajemy sobie z tego sprawę i podejdziemy do meczu z pełnym zaangażowaniem. Wierzymy, że zagramy na miarę swoich możliwości i przywieziemy trofeum do Zgorzelca. Sprawilibyśmy tym samym radość sobie i fanom. Zyskalibyśmy także pewność siebie. To bardzo ważne przed ostatnimi meczami sezonu zasadniczego PLK, jak i play-offami - podkreślił gracz PGE Turowa Michał Chyliński.

Atutem aktualnych wicemistrzów Polski może być siła podkoszowa. Michael Wright pod atakowaną tablicą zdominował całą Polską Ligę Koszykówki. Ponadto w trudnych chwilach ma go kto wspierać. Brandon Wallace nie tylko popisuje się efektownymi blokami w obronie, ale także potrafi wypracować sobie pozycję pod atakowanym koszem. Nie jest mu obcy także rzut z dystansu.
∨ Czytaj dalej
Reklama
AZS powinien obawiać się także Chrisa Johnsona, który w półfinale był trudny do powstrzymania przez graczy Anwilu Włocławek. - Póki co, słabiej spisujemy się na wyjazdach niż we własnej hali. Musimy o tym jednak zapomnieć i wreszcie się przełamać. Mam nadzieję, że nastąpi to już w niedzielę, która pokaże, iż ten problem jest już za nami. Uważam, że kluczem do naszego triumfu będzie postawa w obronie. AZS nie będzie miał swojego atutu, jakim jest hala w Koszalinie. Nie zlekceważymy przeciwnika, z którym gra nam się bardzo ciężko. Ostatnio przykładowo doznaliśmy przykrej ligowej porażki w jego hali (75:90 - dop. red.). Nadarza się zatem okazja do rewanżu. Będziemy chcieli udowodnić, że z AZS potrafimy wygrać i jesteśmy lepszym zespołem - zaznaczył Bartosz Bochno.

Sporą niewiadomą dla trenera AZS Mariusza Karola może być postawa Jarryda Loyda. Amerykanin zadebiutował w meczu z Anwilem i choć nie zdobył punktów, to imponował przeglądem pola i szybkością. - Zawodnik musi jeszcze zgrać się z zespołem. Wierzę, że z każdym treningiem będzie prezentował się lepiej i będziemy mieli z niego dużo pociechy - przyznał trener zgorzelczan Andrej Urlep.
strona: 1 z 2 następna strona

Przeczytałeś?

Oceń ten artykuł
+

Ocen pozytywnych

Ocen negatywnych

0 0
-

Komentarze

Dodaj komentarz

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!

Wydarzenia dnia

ZOBACZ TEŻ

Ogłoszenia motoryzacyjne

Ogłoszenia pracodawców

  • Instruktor fitness Legnica
    Podejmę współpracę z instruktorami fitness (zumba, pilates, step itp.) w nowo otwartym Klubie w Legnicy.Poszukuję także osób do pracy na recepcji.Wymaga...
  • Kucharz Wrocław
    Zatrudnimy kucharza z doświadczeniem w branży.Obowiązki: przygotowywanie potraw zgodnie ze standardami restauracji,współudział w planowaniu karty i menu...
  • Inżynier kontraktu okolice Wrocławia