RSS   |    Newsletter   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
Szklarska Poręba » Sport » Franciszek Smuda: Komu nie chce się grać, do kopalni!

Franciszek Smuda: Komu nie chce się grać, do kopalni!

2009-09-02, Aktualizacja: 2009-10-16 19:58

Polska Gazeta Wrocławska Michał Sałkowski

Rozmowa z Franciszkiem Smudą, trenerem Zagłębia Lubin.

Franciszek Smuda na wtorkowej konferencji prasowej (© Fot. Piotr Krzyżanowski)

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij»


Jak podpisywał Pan kontrakt, to nie pomyślał Pan: cztery lata temu nieszczególnie mnie tu pożegnali, kontraktu nie przedłużyli, a teraz znowu, jak trwoga, to do Smudy?

Mnie tutaj ładnie nie pożegnali? Ja miałem pożegnanie, jakich mało. Już w Lechu pracowałem i jeszcze mnie żegnali. Kapitalne. Ja chciałem poczekać na inną ofertę, ale jak przyszła ta z Lubina, to się nie wahałem. Przez rok pracy związałem się tu z ludźmi, z kibicami. Poznałem nawet kilku sympatycznych dyrektorów kopalń, którzy też lubią piłkę. Nie mogłem odmówić temu klubowi. Pamiętam, jaką barbórkę z nimi przeżyłem.


A Ilijan Micanski, snajper Zagłębia, to się chyba Pana przestraszył. Lekką ręką go Pan sprzedał z Poznania do Lubina.

Dlaczego ma się przestraszyć? Ja chcę tylko, żeby dobrze grał w piłkę. Nic mu nie zrobię. Ani kary, nie wyrzuciłem go. Nie grał tylko w zespole. Gdyby dobrze piłkę kopał, to i puchary, by miał. Nie przeszkadzam nikomu, tylko musi grać w piłkę. A takich, co nie chcą grać w piłkę, to zapraszam na drugą stronę ulicy i na kopalnię na dół do roboty.
∨ Czytaj dalej
Reklama


Kto będzie na dłuższą metę odpowiadał za transfery? Koniec okna to czas, by podsumować pracę dyrektora sportowego. Będzie Pan sam rozdawał karty?

Nie ulega wątpliwości, że będzie inaczej. Nie może być tak, jak zimą w Lechu, że kupiono zawodników nie wiadomo, z jakiej beczki. W każdym klubie miałem propozycję zatrudnienia menedżera sportowego. Chciałem swego czasu przyjąć Marka Koźmińskiego, który zna się na rzeczy i w Europie każdy go dobrze kojarzy. Ja potrzebuję lewego pomocnika i taki menedżer przegląda światowy rynek i daje mi zawodnika o odpowiednich parametrach. Ale są dyrektorzy, którzy widzieli piłkę przez pospieszny pociąg, tacy żadnego nie znajdą. W każdym klubie kompetentny menedżer jest niezbędny. Ja dostaję zawodnika i interesuje mnie tylko zespół. Resztę załatwia prezes i prezes też płaci.
poprzednia strona strona: 2 z 2

Przeczytałeś?

Oceń ten artykuł
+

Ocen pozytywnych

Ocen negatywnych

0 0
-
Tagi: 

Komentarze

Dodaj komentarz

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!

Wydarzenia dnia

ZOBACZ TEŻ

Ogłoszenia motoryzacyjne

Ogłoszenia pracodawców

  • Instruktor fitness Legnica
    Podejmę współpracę z instruktorami fitness (zumba, pilates, step itp.) w nowo otwartym Klubie w Legnicy.Poszukuję także osób do pracy na recepcji.Wymaga...
  • Kucharz Wrocław
    Zatrudnimy kucharza z doświadczeniem w branży.Obowiązki: przygotowywanie potraw zgodnie ze standardami restauracji,współudział w planowaniu karty i menu...
  • Inżynier kontraktu okolice Wrocławia